Rozgniewanie

Gdy ktoś wyrządza nam jakąś krzywdę, jesteśmy z zupełnie o oczywistych pobudek źli na niego – byłoby to przecież co najmniej nienormalne, by nie czuć złości wobec osoby, która ukradła nasz samochód, uciekła z współmałżonkiem albo zaczęła rozsiewać krzywdzące, nieprawdziwe plotki na nasz temat. Złość motywuje nas, a napływ epinefryny powoduje, że głos wewnętrzny szepcze do ucha: „Do dzieła!”, „Zrób coś!”, popychając do działania mającego na celu rozwiązanie problemu. I taki gniew może wyjść nam na korzyść. Gdy zostaliśmy źle potraktowani, a nasze starania załatwienia sprawy pokojowo nie spotkały się z należytą atencją, okazanie jawnej złości zwraca na nas uwagę otoczenia – zaczerwieniona twarz, napięte mięśnie rąk i drżący głos oznajmiają, że skończyły się żarty, przyszedł czas na czyny.

Znalazłeś się tutaj dzięki współpracy z poniższym serwisem:

Jeśli chcesz stać się częścią naszego społeczeństwa i dowiedzieć się więcej o funkcjonowaniu rodziny i związków społecznych to zapraszam na mój serwis! Zostań na dłużej i udzielaj się w komentarzach! Stwórzmy razem wielką rodzinę pasjonatów!
error: Content is protected !!